sobota, 13 października 2012

PCK

Hej.

Dopiero teraz znalazłam czas, żeby tu napisać. Wcześniej odrabiałam lekcje i byłam w mieście. Upolowałam jednak tylko chustkę. Wczoraj po lekcjach poszłyśmy z Martyną do kościoła, żeby wziąć akt chrztu i żeby Martyna oddała zgodę, że może tu przystąpić do bierzmowania. Jednak kancelaria była czynna od 16, a my byłyśmy o 15:30. Nie mogłyśmy poczekać bo po 16 miałyśmy autobus, którym miałyśmy dojechać do PCK. Zrezygnowałyśmy więc z tego i poszłyśmy na przystanek. Wsiadłyśmy to autobusu, w którym była już Ala i czekałyśmy na nasz przystanek. Niestety tak wyszło, że się na nim nie zatrzymał i pojechałyśmy za daleko -.- Nadłożyłyśmy sobie kawał drogi ale ja tam lubię takie spacerki ^^ Kilka minut zajęło nam samo szukanie  budynku PCK. Spytałyśmy się kogoś i w końcu udało nam się jakoś :D
Gdy weszłyśmy do środka spadł, mi i jak sądzę Martynie również, kamień z serca ponieważ, jednak trochę 'bałyśmy' się, a zobaczyłyśmy znajomą twarz. Ucieszyłyśmy się, że kogoś tam znamy, a Kasia jest bardzo sympatyczną osobą. :3 Już po kilku minutach spędzonych tam wiedziałyśmy, że to idealne miejsce dla nas. I jestem pewna, że ludzie są fantastyczni. Już nie mogę się doczekać następnego spotkania ^^ No i cieszę się też na nasze pierwsze działania, które mam nadzieję odbędą się już niedługo. Musimy tylko wdrążyć się w temat :D


Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało :P
xoxo ♥

3 komentarze:

  1. Ja sobie nie wyobrażam juz tgo piątku bez PCK :D haha ♥

    OdpowiedzUsuń

Wulgarne, niekulturalne i obraźliwe komentarze nie będą tolerowane. Czytam każdy komentarz.
:)