poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wydmy Ruchome

Hej.!

Wczoraj miałam z siostrą seans serialowy. Obejrzałyśmy kilkanaście odcinków naszych ulubionych seriali m.in. El Barco, Switched at Birth czy Baby Daddy. W tym samym czasie mama urzędowała w innym pokoju ze swoją koleżanką. Dlatego też miałyśmy trochę spokoju :D
Dzisiaj Karo pojechała do Krakowa i pojechałam z nią na dworzec, żeby ją odprowadzić. Natalia to samo zrobiła ze swoją siostrą, po czym poszłyśmy w stronę centrum. Spędziłyśmy naprawdę wspaniały dzień. Szczególnie, że w południe pojechałyśmy znowu na dworzec i z powrotem. A za rozrywkę w autobusie robił nam jakiś bezdomny, który nam śpiewał i mówił coś niezrozumiale xD Później Martyna zaszczyciła nas swoją obecnością ^^ Jak wróciłam do domu padłam zmęczona.

Ale dzisiaj chciałam wam opowiedzieć o mojej wycieczce nad morzem na Wydmy Ruchome. Szczerze powiedziawszy nie wiem czemu nie zapamiętałam z pierwszego pobytu na wydmach, że to takie męczące :D Nienawidzę z całego serca chodzić po takim piasku. Ale były i plusy - wspaniały widok rekompensował to. Cały czas mam przed oczami połączenie prawie, że białego piasku z niesamowicie niebieskim niebem *.*




To zdjęcie bardzo mi się podoba ale niestety jakoś tu wygląda inaczej, jakby zniekształcone..nie wiem jak to nazwać ..szkoda




Tu próbowałam uchwycić stateczek tam dalekoo taki mały biały punkcik :) Niestety mój telefon nie ma takiego przybliżania.



No to na dzisiaj tyle.
Dobranoc.! ♥
       xoxo

sobota, 11 sierpnia 2012

Powrót

Hej.!

Przepraszam, że tak dawno się nie odzywałam ale jakoś nie mogłam zebrać się, żeby coś tu napisać. Nie wiem czemu tak jest bo w sumie mam temat, mam zdjęcia - czego chcieć więcej.? Ale coś mnie powstrzymywało. No ale mniejsza. Z racji, że nie mogę znaleźć pendrive, na którym są zdjęcia z Łeby będę musiała się zadowolić tymi z mojego telefonu. Wróciłam znad morza w zeszłą sobotę, a do Tomaszowa w niedzielę i jakoś od tej pory nie zdołałam nic praktycznie pożytecznego lub satysfakcjonującego mnie zrobić oprócz spotkania z Martyną ^^
Ogólnie w Łebie było fajnie ale bardziej podobała mi się Jastrzębia Góra, może to ten klimat małej miejscowości albo coś właściwie nie wiem. Łeba tylko pod jednym pozorem była lepsza od Jastrzębiej - plaża była cudowna, a woda czyściutka.!

Miałam nawet miłą niespodziankę, ponieważ wylegując się na plaży spotkałam, a raczej zauważyłam kolegę z klasy z jego bratem i kumplem. To było dość zaskakujące bo nie pomyślałabym nawet, że mogłabym kogoś znajomego spotkać nad morzem bo Łeba jest raczej nie taka mała :D


Zauważyłam, że mój aparat w telefonie robi nawet całkiem niezłe zdjęcia na zewnątrz :P


Zapewne zdjęcia podzielę na kilka postów bo mam je z różnych miejsc ;p Na dzisiaj już kończę bo muszę jeszcze posprzątać :D

Papa.!
   xoxo ♥