sobota, 31 marca 2012

Zza kulis =)

Siemka.!

Obiecałam, że opowiem wam jak wyglądały te eliminację zza kulis, więc już mówię :)
Gdy weszłyśmy do Włókniarza z Olą zupełnie nie wiedziałyśmy co będziemy dokładnie robić. Pan nam wytłumaczył dopiero, że będziemy z offu zapowiadać wykonawców. Na szczęście po paru minutach przyszła druga Ola, która już kiedyś pełniła tę rolę. Przed każdym występem musiałyśmy przedstawić uczestnika w następujący sposób : Teraz na scenę zapraszam ...(imię i nazwisko)..ze (np.) szkoły takiej i takiej, zaśpiewa nam piosenkę ..jakąś tam. Wykonawców było 101.! Nie było kilku lub kilkunastu osób, bo byli chorzy albo z niewiadomych przyczyn ale mimo wszystko było ich bardzo dużo. Zaczęło się od przedszkolaków, a skończyło na dorosłych. Siedziałyśmy tam i zapowiadałyśmy na zmianę. Co jakiś czas poszło się po herbatkę albo kawkę ^^ No wiadomo nie obyło się bez drobnych komplikacji. A tu jakiś przedszkolak płakał i nie chciał wyjść na scenę, a to kogoś nie było, kogoś zżarła trema i musiałyśmy zmieniać kolejność osób, czasami zupełnie się plątałyśmy ale dałyśmy radę.! :D No ale siedzenie tam i słuchanie dziecięcych piosenek w połowie zaczęło mnie nudzić i męczyć. Mam dość banalnych piosenek o bluesie i rock and rollu.! W końcu słuchanie od 9 do 17 ciągle takich samych piosenek robi się trudne i męczące. O 13:45 była godzinna przerwa i musiałyśmy ewakuować się z Włókniarza. Na godzinkę nie opłacało się wracać do domu więc poszłyśmy do McDonald's bo jest blisko kina :) Jedna Ola poszła w tym czasie do szkoły muzycznej, a z drugą trochę pogadałyśmy w Macu. Wróciłyśmy do Włókniarza i od nowa to samo. :P Jak już się wszystko skończyło, wszyscy nam podziękowali i tak dalej, i tak dalej i w końcu poszłyśmy do domu czułyśmy się jakbyśmy pracowały tam dwa dni xD Nie ważne :P
No to tak to mniej więcej wyglądało. :) Jak macie jakieś pytanie to śmiało :D

Mimo, że byłam maksymalnie zmęczona to miałam dobry humor.! ^^ Jednak na wieczór pewna rzecz wzbudziła we mnie dziwne emocje i niestety dopowiedziałam sobie coś i zrobiło mi się przykro.. nie piszę dokładnie o co chodzi bo wiem, że ta osoba to przeczyta i nie chcę niepotrzebnych awantur...Bo wiem, że może być zupełnie inaczej niż myślę. Na pewno tak jest. Ale mimo wszystko to zabolało. Co ja mówię, ciągle boli i będzie bolało.

I tak zaczynając pisanie posta w dobrym humorze kończę w grobowym nastroju.
 Później może coś jeszcze dodam. Zaczęłam sobie malować paznokcie, więc może je pokaże.

Pa.!
    xoxo


1 komentarz:

Wulgarne, niekulturalne i obraźliwe komentarze nie będą tolerowane. Czytam każdy komentarz.
:)