niedziela, 30 grudnia 2012

Wings

Hej.
Powiem tyle, że te święta były jeszcze gorsze niż myślałam. Najgorsze w życiu.  Dzisiejszy dzień znowu spędziła na właściwie nicnierobieniu co mnie strasznie denerwuje. Teraz siedzę na twitterze i próbuję się tam lepiej zaaklimatyzować :D

Właściwie nie ma co pisać. Nudno u mnie, nawet nie mam humoru na szukanie czegoś z creative ;c Nie wiem co się ze mną dzieje. Przy życiu teraz mnie chyba tylko utrzymuje piosenka Little Mix - Wings ^^ Szczerze to mimo, że Perri jest już długo z Zayn'em to nigdy nie słuchałam LM jeszcze :P Trochę przeraził mnie jej gruby głos ale się przyzwyczajam :)


Ta piosenka jest tak energiczna mmr ^^

Bye.!
   xoxo 

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Święta!

Hej.
Wczoraj cały dzień przesiedziałam przy garach. No niestety są i te mniej przyjemne strony świąt xd Chociaż ja lubię gotować, to gdy mam to robić zbyt długo to mnie to zaczyna wnerwiać :D Teraz czekam tylko, aż dziadek po nas przyjedzie i zaczną się znowu przygotowywania. trochę te święta będą inne niż zwykle, mniej magiczne, mniej tradycyjne co mi się baardzo nie podoba. Nie lubię gdy od tak ktoś przerywa tradycje. :D  No trudno..Chyba tracę ducha świąt..skończę kiedyś jaka moja mama, która nie lubi świąt przez tą całą bieganinę...

No to życzę wam wszystkim pogodnych, magicznych i radosnych świąt Bożego Narodzenia. Abyście już od dziś zaczęli nowy rok, poczynając od miłych słów dla każdej spotkanej osoby. Byście nie mieli powodów do zmartwień, szczególnie w dniu dzisiejszym, by ten dzień był dla każdego z osobna wyjątkowy na swój własny sposób. Spełniajcie marzenia, bo to one dają nam siłę i nadzieję. Czerpcie radość z życia bo jest tylko jedno. WESOŁYCH ŚWIĄT!  





Uwielbiam tę piosenkę♥ 


Papa! Merry Christmas!
    xoxo 


środa, 19 grudnia 2012

10 000

No i zapomniałabym. Dziękuję bardzo wszystkim, bo kilka dni temu mój licznik odwiedzin wskazał liczbę 10000! Jestem ogromnie szczęśliwa z tego wyniku, bo nawet nie marzyłam, żebym w nieco ponad rok prowadzenia bloga uzyskać tyle wejść :D Dziękuję tym stałym czytelnikom ale również i tym, którzy tu znajdują się przypadkiem :) Wiem, że co tysiąc odwiedzin powtarzam to samo ale dla mnie to bardzo ważne, szczególnie, że od dłuższego czasu wchodzę tu bardzo nieregularnie ;c Ale i tak zawsze pisanie tu sprawia mi ogromną radość ♥!






Bookmarks

Siemka.
Ostatnio mam sporo nauki bo jeszcze nie pozaliczałam wszystkiego po chorobie. No ale pomału idzie. Ogólnie nie mogę się zebrać, żeby pójść na roraty xd mam 1 a muszę mieć 4. W życiu nie uda mi się wstać tak aby o 6:30 wyjść do kościoła :D
Święta są już tak blisko, a ja jeszcze ich nie czuję. :) Nawet nie mam jeszcze żadnej dekoracji w domu. ^^ W sumie dobrze, bo wtedy to już bym pewnie w ogólnie nie skupiła się na nauce, bo by mnie rozpraszały. Przerwę świąteczną będę miała raczej pracowitą ;c mam konkursy do napisania.. No trudno. Nie mogę się doczekać Wigilii klasowej i tej pecekowskiej. :D

Ostatnio na zajęcia artystyczne musieliśmy robić zakładki do książek i przeglądając takowe w sieci znalazłam kilka naprawdę prześlicznych. ^^








Niektóre są bardzo urocze. ^^ Która wam się najbardziej podoba? :D 
Ja osobiście uwielbiam czytać książki i gdy tylko mam wolny czas i mogę sobie na to pozwolić czyli zazwyczaj w wakacje czytam ich jak najwięcej mogę :P A wy lubicie czytać? Jakieś ulubione książki? :)

Dobranoc!
      xoxo 

środa, 5 grudnia 2012

Jadę do...♥

Hej!
Witam was dzisiaj ze znakomitym humorem! Otóż dzisiaj nadszedł dzień konkursu, do którego się przygotowywała, jak wiecie. No i powiem wam, że test był bardzo trudny. Wszystkie pytania były otwarte, chyba poza jednym na prawda/fałsz. Gdy tylko zobaczyłam go zaśmiałam się i wiedziałam, że chyba nic nie napiszę. :D Jednak nie było co się bać, bo czekając na wyniki pani podeszła do nas i oznajmiła, że Ala i Martyna dostały wyróżnienie a ja... 1 miejsce! Ciągle nie mogę w to uwierzyć! Najlepsze jest to, że nagroda jak pisałam jest cudowna, albowiem wyjazd do Brukseli ♥ Opłacało się uczyć. Szczerze to moja pierwsza tak cenna nagroda. :D Dostałam też mnóstwo różnych pierdół z logo Unii Europejskiej i plecak.

Popołudniu poszłam z Martyną i Konradem do kina, gdzie czekały na nas już Marzena, Kasia i Klaudia. Bilety dostałyśmy z PCK-u, więc darmowego seansu mimo, że jestem jeszcze przeziębiona nie mogłam przegapić. :D Szczególnie, że film był świetny! Byliśmy na Nietykalnych. Jeśli ktoś nie widział go to bardzo polecam :)


 Po filmie poszliśmy całą grupką do McDonald's, bo bo gdzieżby indziej w naszym kochanym Tomaszowie :D Gdy wróciłam do domu strasznie rozbolała mnie głowa i nie miałam najmniejszej ochoty na cokolwiek.. Teraz dopiero udało mi się wziąć się w garść i napisać tutaj.

Dobranoc!
     xoxo ♥

niedziela, 2 grudnia 2012

Cisza i spokój

Siemka!
Dzisiejszy dzień nie zaskoczył mnie tak właściwie niczym, nawet śnieg, który spadł nie był niespodzianką. Już wczoraj wiedziałam, że jeszcze przedpołudniem zacznie padać! Wyczułam to. :P Obudziłam się około dziewiątej by od razu zacząć pomagać mamie w przygotowaniu się do wyjścia. Jechała na 40-stkę cioci. Ja nie mogłam bo jestem nadal chora, tak jakby zamiast mi się polepszać to jest gorzej.  Siostra jak wyszła o 12 tak wróciła chyba około 21 więc byłam cały dzień sama w domu. Wykorzystałam to i czytałam na konkurs. Miałam ciszę i spokój. ^^ Na komputer weszłam dopiero kilkanaście minut temu. Jutro chyba jeszcze nie pójdę do szkoły na lekcje. Muszę iść bynajmniej do lekarza a potem może zajrzę tylko do szkolnej biblioteki, bo mam po drodze. No niby czytam i czytam coś tam zapamiętuje ale nadal mam wrażenie, że mi mało. Chyba w życiu się tak nie przygotowywałam na konkurs. ;O

Papa!
    xoxo ♥

sobota, 1 grudnia 2012

Tengo Ganas De Ti

Hej.
Cały tydzień jestem chora, aż mnie to denerwuje, bo jeszcze mi kaszel nie przeszedł. No ale niestety w poniedziałek już muszę iść do szkoły. Może też trochę przez to przeziębienie nie miałam siły nic pisać. Mimo, że miałam dużo czasu to w ogólnie nie mogłam się za nic zabrać. Spałam do południa a potem się kręciłam z jednego pokoju do drugiego albo leżałam w łóżku. Nie lubię chorować. Tak ze dwa dni to okej ale więcej to ja dziękuję. Potem uzupełniać te wszystkie lekcje, zaliczać sprawdziany. Właściwie dobrze się złożyło, bo była tylko kartkówka z angielskiego i sprawdzian z historii, więc nie mam dużo do nadrobienia. Do tego przyczyniły się nasze trzy dni bez pytania itp, moja klasa zajęła pierwsze miejsce w szkolnym konkursie na model absolwenta, coś takiego. :D
Właściwie jestem zła na siebie, że nic nie robiłam cały tydzień, bo mogłam już przeczytać mnóstwo informacji na konkurs. Ogólnie w regulaminie jak czytałam to miał on być 7.12.12 ale jest 5, także mam mało czasu. Jest to konkurs z wiedzy o moim mieście czyli Tomaszowie Mazowieckim oraz z podstawowych wiadomości o województwie łódzkim i jego stolicy czyli Łodzi. :P Chciałabym jak najlepiej się przygotować do niego bo nagroda jest mega kusząca. :D No ale mam cztery dni...
Potrzebuję większej motywacji. ^^

Jakiś czas temu oglądałam drugą część filmu Tres metros sobre el cielo, czyli 'Trzy metry nad niebem'. Pisałam o nim tutaj. Także gdy tylko miałam okazję postanowiłam obejrzeć Tengo ganas de ti, czyli 'Tylko ciebie chcę'.
Jest to piękny film, jednak chyba pierwsza część mi się bardziej podobała. Ale minimalnie. :P Tengo ganas de ti, dzięki temu, że jest dużo odnośników do Tres metros sobre el cielo, jest bardzo wzruszający. Z siostrą cały film przepłakałyśmy przez to! haha :D

Wspominałam kiedyś, że Mario Casas jest cudowny.? ♥

No to ja lecę czytać o Tomaszowie..
Papa!
  xoxo ♥

niedziela, 25 listopada 2012

Weekend Integracyjny

Hej!
Jestem dzisiaj strasznie zamulona bo się nie wyspałam. W piątek od rana mieliśmy w PCKu drzwi otwarte, a później dojechała do nas grupa pecekowska z Piotrkowa Trybunalskiego i mieliśmy warsztaty z zakresu podstawowej wiedzy o HIV/AIDS oraz edukacji seksualnej. Potem wróciliśmy do siedziby PCK i do późnej nocy integrowaliśmy się. :) W sobotę zaczęliśmy od przygotowywania pozoracji, następnie mieliśmy wizytacje naszej pani kierownik, bez której to wszystko by się nie odbyło. Wszystko było poprzeplatane  chwilami wolnego czasu, który wykorzystywaliśmy do pisania liścików - funkcjonowała  'poczta czerwonokrzyska', czyli wisiały koperty z imieniem i nazwiskiem wszystkich, którzy brali udział w weekendzie i można było wrzucać innym liściki z jakimiś miłymi słowami. Bardzo podoba mi się taki pomysł. Jestem taką osobą, że musiałam wszystkim coś wysłać, nawet jeśli z kimś szczególnie nie rozmawiałam. ;P Wczoraj wieczorem poszliśmy również na ostatni pokaz szortów. Gdy wróciliśmy było rozdanie tejże właśnie poczty i oficjalne zakończenie weekendu chociaż dopiero w niedziele wszystko się skończyło. Mnie jednak dzisiaj nie było.

Atmosfera była cudowna. Cieszę się, że poznałam każdą z osób, które tam były. Również liściki bardzo mnie podbudowały i są mega miłe. ;) Szkoda, że żadna osoba się nie podpisała. ;c Można było się podpisać albo pozostać anonimowym ale ja osobiście wolałabym wiedzieć od kogo są. ^^ Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się kiedyś spotkać ponownie z ludźmi z grupy piotrkowskiej, bo to naprawdę wspaniali ludzie. Z resztą mam o tyle dobrze, że widzimy się co tydzień na spotkaniach. Bardzo sympatyczne okazały się również dwie dziewczyny z warszawy, które prowadziły nam warsztaty. :P  Myślę, że poprzez ten weekend naprawdę się zintegrowaliśmy.

No to tak pokrótce, bo gdybym chciała wszystko opowiadać to bym was zanudziła, dlatego napisałam króciutkie streszczenie. :D

Jestem przeziębiona, gdy kaszlę mam wrażenie jakby mi miało gardło eksplodować, grrr... :(
Ciekawe czy będę musiała iść do szkoły.. -.-

Dobranoc!
     xoxo ♥

środa, 14 listopada 2012

Próbne

Hej!
Weszłam na komputer dosłownie na moment, bo jutro mam sprawdzian z fizyki i próbny egzamin z przedmiotów przyrodniczych oraz matematyki. ;o Polegnę. Dzisiaj był próbny z polskiego oraz historii i wosu, nie było źle gdyby nie beznadziejny jak dla mnie temat rozprawki. Coś tam napisałam ale jak to czytałam to aż niedobrze mi się robiło bo tak okropnej swojej pracy dawno nie czytałam. xd
Denerwuje mnie też to, że mamy ten sprawdzian z fizyki, bo chciałam go mieć w zeszłym tygodniu ale pani przełożyła. -.-
Czuję, że niedługo się rozłożę, bo strasznie męczy mnie przeziębienie ale nie chcę opuścić próbnych. najgorsze jest to, że przez ból głowy, gardła i katar w ogóle nie mogę myśleć.. Trudno się mówi, dobrze, że to tylko próbne! Mam nadzieję, że wyzdrowieję do choćby przyszłego piątku!

W czwartek postaram się dodać coś sensownego, bo już będę po egzaminach i będę mieć wiecej wolnego czasu. :)
Wszystkim, którzy jutro piszą egzamin z przedmiotów ścisłych życzę powodzenia, bo to chyba najgorszy z egzaminów. :D
Dobranoc!
     xoxo♥

sobota, 10 listopada 2012

Szorty I

Siemka!
Dzisiaj było jak na tą porę bardzo ciepło, a bynajmniej mi było ciepło. Jakoś w południe przeszłam się do miasta po karton ozdobny na zajęcia artystyczne i już od dawna upragniony szampon rozjaśniający włosy blond Go Blonder od Johna Frieda. Bardzo chciałabym, żeby moje włosy były jaśniejsze i lśniące dlatego gdy znalazłam reklamę tego szamponu w jakiejś gazecie od razu chciałam go mieć. Jak zauważę, że działa to was o tym poinformuję. ;)

Gdy już wróciłam do domu, bo nie miałam zajęć teatralnych wzięłam się za lekcje. No a przed 30 minutami wróciłam z pokazu szortów.

piątek, 9 listopada 2012

Karolina

Hej!
Przepraszam za moją długą nieobecność ale w szkole miałam naprawdę ciężki tydzień, a obiecałam sobie, że w tym roku muszę się uczyć z lekcji na lekcję no i na razie o dziwo mi się to udaje! :D

Dzisiaj byłyśmy z Martyną na PCK, zdecydowanie za krótko. Nie lubię skądś wychodzić jak jeszcze wszyscy zostają no ale miałyśmy autobus wcześniej a właśnie nim chciałyśmy pojechać. :P Szykuje się weekend integracyjny za dwa tygodnie mm. ^^
    Wiecie co? Usłyszałam dzisiaj najmilsze i najpiękniejsze słowa w ostatnim czasie. Karolina z PCK powiedziała mi,

sobota, 27 października 2012

Poza horyzonty

Siemka!

Jak chyba każdego mnie również dzisiejsza pogoda zaskoczyła. Rano siostra mnie obudziła słowami, że śnieg pada. Nie uwierzyłam jej, więc poszłam dalej spa. :) Po jakiejś godzinie już wstałam i oczom nie uwierzyłam. :D No i nie zdążyłam zaopatrzyć się w jesienne ubranie a już zima jest.
W środę wiele się działo, ale zupełnie nie mogłam później znaleźć czasu na napisanie posta. Jak pisałam tu wcześniej poszliśmy na spektakl, potem wróciłam na jedną lekcję i znowu pędziłam w to samo miejsce na rozdanie nagród. Samo rozdanie trwało nie więcej niż dziesięć minut, dostałam piłkę do siatkówki i książkę Jaśka Meli "Poza

wtorek, 23 października 2012

Sweet boxes and greeting cards

Chciałam wam pokazać co znalazłam wczoraj w sieci szukając inspiracji do zrobienia kartki okolicznościowej na zajęcia artystyczne. Te kartki i pudełeczka są słodkie.^^ Chciałabym dostać choćby jedną z nich albo móc wykonać tak piękną pracę sama.




9000 ♥

Hej. !

Dzisiaj nawet bardzo pozytywny dzień, wpadło mi kilka piątek no i ogólnie jakoś tak mam dobry humor. :P
Gdy wróciłam do domu byłam padnięta i głowa mnie strasznie rozbolała. Musiałam się zdrzemnąć bo chyba bym nie wyrobiła. Obudziłam się jednak trochę później niż chciałam i nie mogę teraz się zebrać do nauki fizyki -.-
Dobrze, że chociaż jutro mam luźny dzień. Mam 7 lekcji ale tak naprawdę będę na trzech lub czterech :) Na dwóch lekcjach jestem na przedstawieniu w Sali SCH TOMY, potem wracam na polski i znowu idę do TOMY, tym razem na wręczenie nagród za konkursy w ramach kampanii Zachowaj Trzeźwy Umysł. Właściwie nie wiedziałam, że dostanę jakąś nagrodę czy coś xd Było to dla mnie lekkim zaskoczeniem. Tego, że w ogóle coś zajęłam w konkursie w ramach tej kampanii dowiedziałam się z gazetki sportowej w mojej szkole ^^ Zawsze spoko ♥

Ogólnie to chciałam podziękować za

poniedziałek, 22 października 2012

Czym jest życie.?



Sztuka życia polega na tym, aby cuda zauważyć - we wszystkim tkwi wspomnienie raju. 
                                        ~Phil Bosmans


       Ostatnia lekcja polskiego zmusiła mnie do przemyślenia czym tak właściwie jest życie.  Życie to dar. Powinniśmy o niego dbać. To nie jest przecież zabawka. Nie możemy cały czas szaleć, narażać się na niebezpieczeństwo czy po prostu robić jakiekolwiek rzeczy, które mogłyby nas sprowadzić do utracenia tego daru. Nie wiem czy jest to podarunek od Boga,bo

niedziela, 21 października 2012

school, school, school ....

Siemka.

Cały weekend coś robiłam i nie miałam czasu i siły na pisanie. W piątek jak wyszłam do szkoły tak wróciłam dopiero o 20. Byłam na szkoleniu i spotkaniu PCK, to dlatego mi tak zeszło. Był to bardzo pozytywny dzień. Świetnie bawiłam się na spotkaniu, robiliśmy/malowaliśmy/lepiliśmy nie wiem sama jak to nazwać :D rany, które podczas pokazów czy coś w tym stylu są przydatne. Mi Martyna zrobiła 'dziurę' w dłoni :) Nawet nieźle wyszło. Szkoda tylko, że zdążyłam ją popsuć zanim dotarłam do domu -.- Gdy już wróciłam do domu moim marzeniem było położyć się spać. Tak też zrobiłam, dlatego w piątek post się nie pojawił. Z czego jest mi źle, bo obiecałam sobie, że będę dodawać posty codziennie. No ale w takie obietnice już nie mogę sobie wierzyć :)

Wczoraj prawie cały dzień zajął mi pogrzeb.

czwartek, 18 października 2012

Wyniki


Jak pisałam zwycięzców, a właściwie zwyciężczynie są dwie :P Już za chwilę dostaną ode mnie maila, także proszę Marzenę i Beatę o zajrzenie na pocztę ;)  Nic więcej mi nie pozostaje jak pogratulować im :D


One year

Hej.!

Dzisiaj 17.10.12 r.  przypada rok od dnia, w którym zdecydowałam się założyć bloga. Bardzo cieszę się, że wytrwałam aż tyle czasu. Szczególnie, że często miałam takie dnia nawet tygodnie, że nie mogłam się zmotywować do pisania. Dziękuję, że nadal ze mną jesteście i czytacie. To dla mnie bardzo ważne, bo nic tak nie motywuje do pisania jak liczni goście, komentarze czy nowy obserwator. Z pozoru może się wydawać, że to nic takiego ale naprawdę każda osoba pisząca bloga strasznie cieszy się na każdy komentarz czy obserwatora, to bardzo mobilizuje. Mam nadzieję, że wytrzymam by móc napisać to samo dokładnie za rok :P


poniedziałek, 15 października 2012

Emotional Breakdown

   A mam dzisiaj okropny dzień...Pasmo samych negatywnych rzeczy i sytuacji.. W szkole niby sprawdziany mi raczej dobrze mi poszły to i tak zaczęło się wszystko tam. Zawiodłam się na pewnej osobie, myślałam, że jest bardziej odpowiedzialna i rozważna. No ale widać każdy może pokazać swoje drugie ja przy każdej okazji. Zawsze przy takiej sytuacji przypominam sobie pierwsze zajęcia teatralne w MDKu. Pan opowiadał nam, że każdy ma na sobie kilka masek, odpowiadających pewnemu zachowaniu itp. W stosunku do każdej osoby jest inna maska, np. dla rodziców jest inna, dla rodzeństwa, znajomych, nauczycieli itp. I tylko rano gdy jeszcze zaspani, półprzytomni stoimy przed lustrem jesteśmy prawdziwym sobą.

niedziela, 14 października 2012

Konkurs.!

Z tego powodu, iż w środę przypada rok od założenia bloga organizuję konkurs. A właściwie swego rodzaju rozdanie :P Moje pierwsze w życiu, więc proszę o wyrozumiałość :D

Reguła jest tylko jedna : piszecie w komentarzu imię i adres e-mail. Ot cała filozofia.! :P
Jest jeden bonusik, bo zazwyczaj zwycięzca jest jeden, a u mnie będzie dwóch.! Zwycięzce wylosuje generator liczb.

I hate it.!

Siemka.!
Wstałam dzisiaj później niż zamierzałam. Z tego powodu nie wyrobiłam się ze wszystkim co sobie zaplanowałam. Właściwie jeśli chodzi o lekcje to nic nie zrobiłam. ;c Dopiero gdy wróciłam z różańca i mszy św. zabrałam się za matematykę. Wcześniej dokończyłyśmy z siostrą oglądać Przedwiośnie. Karo ma tę książkę jako lekturę ale nie ma czasu, żeby czytać, więc ekranizacja powieści Żeromskiego jest jak znalazł. Teraz nadal robię matematykę ale nie mogłam się skupić, a Karo poszła oglądać MasterChef'a  to skorzystałam, że komputer wolny.

sobota, 13 października 2012

PCK

Hej.

Dopiero teraz znalazłam czas, żeby tu napisać. Wcześniej odrabiałam lekcje i byłam w mieście. Upolowałam jednak tylko chustkę. Wczoraj po lekcjach poszłyśmy z Martyną do kościoła, żeby wziąć akt chrztu i żeby Martyna oddała zgodę, że może tu przystąpić do bierzmowania. Jednak kancelaria była czynna od 16, a my byłyśmy o 15:30. Nie mogłyśmy poczekać bo po 16 miałyśmy autobus, którym miałyśmy dojechać do PCK. Zrezygnowałyśmy więc z tego i poszłyśmy na przystanek. Wsiadłyśmy to autobusu, w którym była już Ala i czekałyśmy na nasz przystanek. Niestety tak wyszło, że się na nim nie zatrzymał i pojechałyśmy za daleko -.- Nadłożyłyśmy sobie kawał drogi ale ja tam lubię takie spacerki ^^ Kilka minut zajęło nam samo szukanie  budynku PCK. Spytałyśmy się kogoś i w końcu udało nam się jakoś :D
Gdy weszłyśmy do środka spadł, mi i jak sądzę Martynie również, kamień z serca ponieważ, jednak trochę 'bałyśmy' się, a zobaczyłyśmy znajomą twarz. Ucieszyłyśmy się, że kogoś tam znamy, a Kasia jest bardzo sympatyczną osobą. :3 Już po kilku minutach spędzonych tam wiedziałyśmy, że to idealne miejsce dla nas. I jestem pewna, że ludzie są fantastyczni. Już nie mogę się doczekać następnego spotkania ^^ No i cieszę się też na nasze pierwsze działania, które mam nadzieję odbędą się już niedługo. Musimy tylko wdrążyć się w temat :D


Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało :P
xoxo ♥

czwartek, 11 października 2012

Botki

Siemka.!
Dzisiaj miałam lajtowy dzień. Trzy lekcje i dwie wolne :P Szkoda tylko, że nas nie zwolnili bo były to ostatnie lekcje -.- Ogólnie miałam mieć dzisiaj sprawdzian z historii ale niestety nie było. Może to absurdalnie brzmi, że mówię 'niestety' ale taka prawda. Umiałam bo uczyłam się z lekcji na lekcję i chciałam mieć już to z głowy. Zresztą tak samo jak większość klasy. A wszystko przez to, że kolega miał znowu krwotok z nosa -.- W tym tygodniu jakiś piąty jeżeli ich nie było więcej. Mamy wrażenie, że robi to specjalnie...żeby nie pisać sprawdzianów czy unikać lekcji ale nie będę się na ten temat rozpisywać bo nie wiem wypada. Mimo wszystko jestem na niego cholernie zła. Bo byłoby po wszystkim a tak to w poniedziałek znowu stres, a poza tym mamy sprawdzian z matematyki. Nienawidzę zadań tekstowych.! To jest moja zmora.
Jutro mam sprawdzian z WOSu, na który absolutnie nic nie umiem. A to dlatego, że siedzę przed tym komputerem od 15 i robię różne niepotrzebne pierdoły. Szukałam między innymi botków. Muszę sobie takowe zakupić na jasień. Jednak nie widzę u siebie w mieście nic ciekawego. Pewna dziewczyna z mojej szkoły ma cudowne botki, na koturnie, czarne, po prostu genialne. Strasznie mi się spodobał od tamtej pory taki typ botków jak tych tutaj poniżej. Całe czarne, takie trochę jakby ciężko wyglądające :D

New Arrival Korea Drape Zipper Wedge Boots Black i3646582
 Te mi się najbardziej podobają ♥ 

niedziela, 7 października 2012

Isolated

Czuję nagłą potrzebę odizolowania się od wszystkie, odizolowania się od tego co mnie przytłacza. Nawał obowiązków, których będzie tylko przybywać. Od nauki, od myślenia, od czucia. W tej chwili chciałabym nie czuć niczego. Ani bólu ani szczęścia. To absurdalne powiecie. Ale tak czuję. No właśnie. Dlatego nie chcę czuć. Chcę być jak kostka lodu, którą wyjmuje się z lodówki i ta powoli się rozpływa aż zupełnie się rozpuści i jej nie ma. Chciałabym się tak rozpuścić, zaginąć. A potem dowiedzieć się czy komuś mnie brak. Chciałabym, żeby był to A. Wydaje mi się, że chciałam ukryć to uczucie, no bo przecież nie wypada mi to. Dlatego wmówiłam cobie, że coś czuję do W. Może tak byłoby i lepiej.? Po co zdałam sobie z tego sprawę.? Nie ważne. Czego można oczekiwać od własnego serca.? Na pewno nie lojalności. Ono ciągle kłamie. Kłamie na każdym kroku. Sens, jakikol

piątek, 5 października 2012

The secret circle

Siemka.!

Wczoraj zaliczyłam pierwszy wpis do indeksu. Przygotowania do bierzmowania rozpoczynają się. W niedziele pierwsze spotkanie w kościele.

Dzisiaj dostałam 4+ z niezapowiedzianej kartkówki z geo. A mogło być 5 ^^ Ogólnie dzień spędziłam w porządku. Może poza tym 45 minutowym odcinkiem zwanym wf -.- Nie ma to jak wyżywać się na uczniach albo robić na fakultetach ćwiczenia. Troszkę zdenerwowałyśmy się po tej lekcji no ale..
Siedzieliśmy do 15 w szkole bo mieliśmy dwie godziny dodatkowego obowiązkowego kółka z angielskiego :D Ale przynajmniej było okej bo oglądaliśmy film :P Połowy nie zrozumiałam bo oczywiście chłopcy musieli rozmawiać.

A właśnie przed chwilą skończyła oglądać drugi odcinek serialu The secret circle.

środa, 3 października 2012

Pomóżcie ♥

Siemka.!

Dzisiaj miałam dosyć ciężki dzień. W sumie to wina tylko i wyłącznie moja ale no cóż. Wpadło mi kilka pozytywnych ocen :3 Ale najbardziej cieszę się z 5 z fizyki ^^
Gdy przyszłam do domu prawie od razu po prostu położyłam się i poszłam spać, byłam zbyt zmęczona. Następnie zaczęłam odrabiać lekcje i czuć się historii i polskiego. Mam jutro sprawdzian z Biblii. Musiałam poszukać w sieci różnych związków frazeologicznych i symboli biblijnych, co zajęło mi dłuższą chwilę. Teraz zabieram się za angielski - napisanie maila . Ogólnie bardzo lubię pisać po angielsku ale już nie mam siły -.- Trudno muszę się zebrać w sobie.

Za dwa tygodnie będzie rok od powstania tego bloga.

piątek, 28 września 2012

Tresta session

Siemka.!

Wczoraj miałam napisać ale nocowałam u Martyny i jakoś wyszło, że zabrakło nam czasu :D Pojechałam do niej z zamiarem zrobienie gazetki na Dzień Chłopaka. No ale wiadomo, że nic prawie z tego nie wyszło xd Zaczęłyśmy ale wyszłyśmy na dwór i skończyło się na tym :P Pierwszą rzeczą, którą zrobiłyśmy to 'Dropy' jak ja na nie mówię :3 Są to szkockie pancakes. :D Gdyby ktoś chciał bardzo to kiedyś mogę podać przepis na nie :P Później zajęłyśmy się chwilę gazetką. No właśnie chwilę :P No i postanowiłyśmy wyjść na dwór. Przeszłyśmy się nad zalew. I w tamtych okolicach zrobiłyśmy sobie całą sesję zdjęciową :P
Wracając Martyna zapoznała mnie z kilkoma bardzo sympatycznymi osobami :) Ogólnie był to bardzo pozytywny dzień. Poszłyśmy sobie spać na trzy godzinki i do szkoły :P Tzn. musiałam jeszcze wrócić do domu, bo ogólnie nie jechałam do M. z zamiarem nocowania :P Ale cieszę się, że zostałam.
Dzisiaj przez to cały dzień byłam strasznie zaspana no ale trudno :P Pójdę wcześniej spać.

A teraz zostawiam was ze zdjęciami, mam nadzieję, że nie zanudzę :P



 Trafiłyśmy tam na przepiękne miejsce, które miało niesamowity urok. Nie mogłam się napatrzeć ^^ Ale niestety zdjęcia z telefonu nie oddadzą tego czaru *.*

środa, 26 września 2012

Study hard

Hej.

Po dwóch intensywnych dniach nauki wreszcie znalazłam czas, żeby tu zajrzeć. To były na prawdę męczące dni, siedzenie z książkami do wpół do 2 w nocy, ledwo widząc na oczy no ale mus to mus.! Wtorkowy sprawdzian z chemii został przełożony, więc niepotrzebnie nad nią siedziałam. Dzisiaj miałam kartkówkę z biologii, która poszłam mi średnio i z fizyki, która poszłam raczej bardzo dobrze.No i po fizyce odetchnęłam z ulgą. Cały stres wyleciał jak z przebitego balonu. Jakiś czas temu skończyłam uczyć się słówek na angielski, a teraz pęka m

niedziela, 23 września 2012



 Dziękuję za 8000 wejść :3 
To na prawdę motywuje do dalszego pisania, tak samo jak komentarze. To dwie nieodłączne rzeczy, które wpływają na prowadzenie bloga ♥ Dziękuję, że trwacie przy mnie i mimo, że pewnie przynudzam, jeszcze ktoś to czyta ^^



The Hunger Games

Hejka.!

Wczoraj cały dzień spędziłam przy garach. Powodem była mini impreza urodzinowa mojej mamy, na której byli jej znajomi. No a ja oczywiście musiałam jej pomagać gotować. Dopiero około 19 mogłam spokojnie usiąść i zrobić coś swojego. No, a że uczyć już mi się nie chciało to obejrzałyśmy z siostrą 'Igrzyska śmierci'. Niby oglądałam go już ale nie od początku, no i Karo go nie widziała. A jest genialny.! Mia

piątek, 21 września 2012

I want to the theater.!

 Siemka.

Cały dzień miałam w miarę dobry humor a z niewyjaśnionej przyczyny teraz jest fatalny.
Kartkówka z polskiego poszła mi okropnie. Pozapominałam podstawowych rzeczy. No ale I hate gramatyka. Później przy chyba jakiś 10 stopniach miałyśmy wf na dworze. No ale co tam. Po rozgrzewce niby było mi ciepło a miała dreszcze.. Mam nadzieję, że nie będę chora.
Nie było dzisiaj religii, więc miałam okienko, bo musiałam czekać na obowiązkowe dodatkowe koło z angielskiego :3  Ale akurat w tym czasie odbywała się na świetlicy debata więc przynajmniej miałam zajęcie :P Dużo dała mi ona, bo jak pisałam nie wiedziałam na kogo zagłosować. A teraz mam dwa typy i to te osoby, które wcześniej od razu odrzuciłam -.-  Na kole z anglika zamulałam porządnie, a potem już tylko do domu ^^
Mój weekend zapowiada się intensywny. Bę

czwartek, 20 września 2012

Kampania

Niestety nowy interfejs w końcu mnie dopadł pewnie jak większości blogerów. Nie podoba mi się. Strasznie mi się nie podoba. Nie mogę nic tu znaleźć. Ciężko mi się przechodzi ze strony na stronę i w ogóle. Zawsze wszyscy chcą zmienić coś na lepsze a wychodzi jak zawsze. No ale trudno, będę musiała się przyzwyczaić -.-

Nauka mi idzie kiepsko. A jeszcze muszę napisać WOS. O zgrozo. Chciałabym coś tu napisać sensownego ale niestety nic mi nie przychodzi do głowy.
W szkole trwa kampania wyborcza, wybieramy w tym roku przewodniczącego szkoły. Zawsze przewodniczący był na dwa lata, ale coś się zmieniło bo teraz jest na rok. Dlatego też trzecie klasy mogą startować. Szczerze powiedziawszy to nie widziałam nigdy, żeby kandydaci tak się tym przejmowali. Bo to wygląda trochę jak wyścigi kto wymyśli lepszą reklamę samego siebie. A to jeden cukierki przyniesie, drugi ciasteczka, trzeci paraduje z wielkim transparentem albo chodzi całą klasą po szkole i hałasuje trąbkami i jakimiś piszczałkami od, których uszy bolą :D Ale w sumie dobrze, że się starają :P Ja jeszcze nie wiem na kogo będę głosować. Tzn. miałam już zaplanowane na kogo, ale była to osoba z drugiej klasy, ale ktoś zasugerował, że dobrze by było mieć przewodniczącego z trzeciej klasy i już nie wiem...

Potrzebuję książki od chemii do 2 klasy na weekend.
Ma ktoś może pożyczyć.? Bo niestety do sprawdzianu z soli się z zeszytu samego nie nauczę...

Idę po kawę i do dzieła. Ale tak mi się nie chce..

xoxo

Museum & Mom's birthday

  Siemka.

Dzisiaj miałam lajtowy dzień. Właściwie tylko polski i matematyka były normalne, ponieważ na historii i angielskim byliśmy w tomaszowskim muzeum na wystawie pt. "Zagłada żydowskich miasteczek" czy coś takiego. A potem sesja z plusem na pierwszym polskim i potem drugi no i do domciu.! Kocham czwartki bo mam lekcje do 12:30 :3 W trakcie wyjścia do muzeum przypomniało mi się, że moja mama ma dzisiaj urodziny a ja zupełnie zapomniałam coś jej kupić. Tak więc poszłam na miasto by czegoś poszukać :D Najpierw towarzyszyły mi Ala i Martyna ale musiałyśmy się rozstać. Mamie prezent się podobał chociaż wiem, że i tak wolałaby, żeby jej nic nie kupować :P

Od powrotu ze szkoły tak boli mnie głowa, że masakra. Nie mogę się dlatego w ogóle skupić na nauce. A mam kartkówkę z geografii i polskiego. O zgrozo. Nienawidzę gramatyki. -.-'

Na szybko piszę posta bo poczułam potrzebę. Chyba dlatego, że moja siostra też prowadzi bloga tyle, że miała przerwę od lutego do września xd I teraz codziennie pisze posty a czasem nawet kilka. Chyba w głębi jestem zazdrosna. Ale ona teraz ma trudny czas, więc nie dziwię się, że przelewa swoje emocje na bloga, że po prostu słowa same jej się wylewają na klawiaturę :P

Kończę, bo lekcje się same nie nauczą :P
   xoxo

wtorek, 18 września 2012

Dreaming

Hej!

Dzisiejszy dzień minął całkiem pozytywnie. Właściwie nic specjalnego się nie wydarzyło, pomijając moje niekontrolowane napady śmiechu :3
Jestem w trakcie czytania książki "Igrzyska śmierci", a to dlatego, że obejrzałam u cioci film pod tymże samym tytułem. Wiem, że najpierw powinno się czytać książkę a potem obejrzeć jej ekranizację no ale nie miałam wyboru bo Kuba już oglądał gdy przyjechałyśmy do Skierniewic. Ogólnie weekend spędziłam bardzo pozytywnie bo nie dość, że nauczyłam się tego co miałam chociaż kusiło mnie wszystko wokół to jeszcze wyszalałam się i wybawiłam z Maciusiem i Klaudyśką ^^ Jeśli chodzi o samo Święto Kwiatów to nie zaskoczyli mnie niczym specjalnym, było prawie tak samo jak i te 4 lata temu. Ciocia koniecznie chciała mi coś kupić, więc wybrałam dwie pary kolczyków :P Żałuję tylko, że nie było koncertu jakiegoś  artysty, którego słucham. Pamiętam tylko, że był Kamil Bednarek, Mesajah, Ryszard Rynkowski i kilka innych, które mi w ogóle nie zapadły w pamięć, bo ich nawet nie kojarzyłam. Tzn. gdybym miała możliwość poszłabym na Mesajaha ale niestety występował w niedzielę wieczorem, kiedy to już byłam w Tomaszowie.


Czasem potrzebuję odizolować się od świata, od ludzi, od stresu, od ciągłych wyborów i decyzji, od wszystkiego co mnie otacza. Wtedy mam ochotę tylko założyć słuchawki, włączyć muzykę najgłośniej jak się da, zamknąć oczy i ....marzyć. Marzyć o tym co mogło być, o tym co może się zdarzyć za chwilę ale przede wszystkim o tym co będzie. Uwielbiam marzyć o najmniej istotnych w tej chwili rzeczach, o tym co nierealne i niemożliwe. O  pewnej sprzeczności, która się zrodziła we mnie, Albowiem pragnę być aktorką, jest to chyba jedyny plan na przyszłość, który się nie zmienia od kilku lat. Ktoś powie: chce być sławna i mieć dużo kasy. To nieprawda! Ja to kocham. Kocham grać. Jest to coś w rodzaju odskoczni od monotonni życia codziennego. Gdy jestem na scenie mogę być kimkolwiek zechcę. To mnie nakręca. Ale rzecz w tym, że nigdy ale przenigdy nie myślałam o aktorstwie jako o patencie na dużą kasę, bo nie każdy może być wielką sławą, no ale to nie o to mi chodzi. Ja wręcz przeciwnie, nie chciałabym być sławna, bo musiałabym zrezygnować z normalnego prywatnego życia. A to jest cena, której nigdy bym nie zapłaciła. Może wychodzę zbyt naprzód ale nie mogę inaczej, już tak mam, że zawsze rozważam wszystkie możliwości. To nie to, że uważam, że dobrze gram czy coś takiego, po prostu dobrze się w tym czuję.
Pamiętam jak w szkole podstawowej każda dziewczynka marzyła o karierze piosenkarki, aktorki, tancerki itp. A ja w dzieciństwie nigdy nie chciałam być jedną z nich . Nie wiem czemu to dowodzi. Może niczemu, a może czemuś wielkiemu? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Tak samo jak nie potrafię odpowiedzieć na wiele innych pytań, które mnie nękają. Bo jednak życie składa się z milionów pytań, na które nigdy nie otrzymamy odpowiedzi i musimy się z tym pogodzić.



Taką nagłą potrzebę izolacji poczułam pewnego dnia w wakacje. Byłam wtedy u babci i akurat od kilku dni byli również tam moi kuzyni. I z nawału nadopiekuńczości i złości na wszystko w pewnym momencie wzięłam telefon, słuchawki i na boso poszłam przed siebie na łąkę. Szłam tak z kilometr i usiadłam, usiadłam na trawie i przyglądając się zachodowi słońca myślałam o wszystkim, o tym co mnie irytuje, o tym co muszę w sobie zmienić. I po jakimś czasie już zupełnie wyciszona skierowałam się w drogę powrotną. Gdy wróciłam byłam tak spokojna, że aż siostra myślała, że coś brałam bo wyszłam w furii a wracam nic nie mówiąc. Aż wybuchłam śmiechem i wszystko wróciło do normy. Jak widać musiałam najpierw się wyciszyć, a potem wyrzucić napięcie, emocje, które w sobie trzymałam. :P

Zdjęcie zrobione właśnie wtedy na łące :3

Cieszę się, że ten post jest tak długi. Potrzebuję długich postów i komentarzy, które mnie umocnią i będę miała wtedy motywację by pisać tu częściej. Bo na prawdę brakuje mi tej motywacji w postaci komentarzy, nie chodzi o to, żeby ich było dużo ale już kilka a nawet dwa trzy komentarze sprawiają, że czuję się niesamowicie! :3

   xoxo ♥!

czwartek, 13 września 2012

So happy, so, so, so

Siemka.!

Znowu mnie tu nie było sporo czasu. Trudno przyzwyczajmy się do tego. Już prawie dwa tygodnie mamy rok szkolny i szczerze wam powiem, że jakoś bardzo źle mi z tym nie jest. Codziennie na przerwach towarzyszy mi ogromnie pozytywny humor. :3 Cały czas mam ochotę się uśmiechać, dawno tak nie miałam :P No ale zaczyna się nauka właśnie od tego weekendu. Właśnie skończyłam pisać 'prasówkę' na WOS.  Jutro jeszcze lajcik a w poniedziałek kartkówka z angielskiego i sprawdzian z historii. Przez co nie mogę jechać do cioci pilnować kuzynostwa. A się już na to nastawiłam, kurde. Tym bardziej, że w Skierniewicach właśnie w sobotę i niedzielę jest Święto Kwiatów. Chociaż jak się głębiej zastanowić to w sumie może i mogłabym pojechać. Połowę słówek umiem i  3 na 4 tematy z historii :D 
Oj brakowało mi pisania tutaj :3 

Zdjęcie z dzisiaj z Alą ♥ :3 telefonowe :P

Jutro zapowiada się pracowity dzień :P Mam nadzieję na spotkanie pewnej osoby w Skierniewicach... 

Dobranoc.! ♥
   xoxo

poniedziałek, 3 września 2012

When the holidays ends...

       .
       Nie wiem czemu tak się stało, że przez 3 tygodnie nic tu nie napisałam. Nie zapomniałam przecież o blogu. Myślałam o nim codziennie, o tym, że chce, że mam co napisać ale nie potrafię usiąść i napisać. Trudno.
 Teraz muszę zająć głowę nauką, która już za moment spadnie na mnie jak grom z jasnego nieba. To ostatnia klasa gimnazjum, więc chcę, muszę dobrze się uczyć. I to nie jest kolejne postanowienie jak w przypadku 8 poprzednich lat mojej edukacji. Nie. Teraz to już dla mnie jest bardzo ważne, bo chcę się dostać do dobrego liceum na profil, który mi pasuje. Muszę też dobrze napisać egzamin.
 Wakacje się skończyły. W najmniej odpowiednim momencie. Dopiero teraz zaczęło się u mnie coś dziać ;P Choć w większości to były przyjemne rzeczy, był też niezbyt fajny moment. Ale to sprawa między mną, O i P.

Nie wiem od czego zacząć. Czy najpierw napisać o tych momentach dopiero co minionych czy tych już dawno przetrawionych :D Chyba o tych świeższych, póki dobrze pamiętam :)
W piątek Martyna z jej bratem Konradem urządzili imprezę na plaży. Pomijając fakt, że miał być tłum ludzi było cudownie. W gronie najbliższych koleżanek, przyjaciółek i kilku nowych znajomych czułam się fantastycznie. Atmosfera była przesympatyczna, nawet gdy zapadała chwilowa niezręczna cisza :D lub gdy padał deszcz. Chętnie bym to powtórzyła. Zdecydowanie ta impreza umiliła mi ostatnie dni błogiej laby ^^

W zeszłym tygodniu spotkałam się z moją tak naprawdę chyba pierwszą koleżanką :D Ponieważ znam ją odkąd pamiętam :P Z Anią w dzieciństwie, gdy tylko przyjeżdżałam do babci, ciągle się bawiłyśmy. Były też takie lata, że się nie lubiłyśmy. Ale tak właściwie nie pamiętamy dlaczego. No i spotkałyśmy się po jakiś 2 lub 3 latach nie rozmawiania. Pamiętam, że wtedy gdy już byłam u babci to ona była u swojej. I powiem wam, że to cudowne uczucie, tak pogadać po kilku latach. I zaskoczona byłam też tym, że czułam się w jej towarzystwie swobodnie ^^

Przedostatni tydzień sierpnia spędziłam u babci. Na początku myślałam, że raczej nic prócz przegrabianiem siana  czy spędzaniu czasu z książką w ręku nie będę robić. Ale jednak koledzy mnie codziennie wyciągali na dwór :) Później przyjechała Ola. Całe dzieciństwo się nie lubiłyśmy, aż tu nagle przyszła na nasze ognisko i okazało się, że jednak mamy o czym ze sobą rozmawiać. I tak właśnie zyskałam nową przyjaciółkę :) Ta integracja nie miałaby wydaje mi się miejsca gdybyśmy nie robili tych ognisk :P Bo tak nam się to spodobało, że zrobiliśmy cztery pod rząd i jeszcze później było piąte ^^ Cudownie.

Nie napisałam wam wszystkiego o wyjeździe do Łeby...Ale chyba już tego nie zrobię. Ewentualnie może jakieś zdjęcia wstawię :P





Nawet nie wyobrażacie sobie jak mi ulżyło w tym momencie widząc, że zebrałam się i napisałam tego posta.! Bądź co bądź jest długaśny  ale mam nadzieję, że aż tak bardzo was nie zanudziłam :D

Dobranoc.! ♥
    xoxo

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wydmy Ruchome

Hej.!

Wczoraj miałam z siostrą seans serialowy. Obejrzałyśmy kilkanaście odcinków naszych ulubionych seriali m.in. El Barco, Switched at Birth czy Baby Daddy. W tym samym czasie mama urzędowała w innym pokoju ze swoją koleżanką. Dlatego też miałyśmy trochę spokoju :D
Dzisiaj Karo pojechała do Krakowa i pojechałam z nią na dworzec, żeby ją odprowadzić. Natalia to samo zrobiła ze swoją siostrą, po czym poszłyśmy w stronę centrum. Spędziłyśmy naprawdę wspaniały dzień. Szczególnie, że w południe pojechałyśmy znowu na dworzec i z powrotem. A za rozrywkę w autobusie robił nam jakiś bezdomny, który nam śpiewał i mówił coś niezrozumiale xD Później Martyna zaszczyciła nas swoją obecnością ^^ Jak wróciłam do domu padłam zmęczona.

Ale dzisiaj chciałam wam opowiedzieć o mojej wycieczce nad morzem na Wydmy Ruchome. Szczerze powiedziawszy nie wiem czemu nie zapamiętałam z pierwszego pobytu na wydmach, że to takie męczące :D Nienawidzę z całego serca chodzić po takim piasku. Ale były i plusy - wspaniały widok rekompensował to. Cały czas mam przed oczami połączenie prawie, że białego piasku z niesamowicie niebieskim niebem *.*




To zdjęcie bardzo mi się podoba ale niestety jakoś tu wygląda inaczej, jakby zniekształcone..nie wiem jak to nazwać ..szkoda




Tu próbowałam uchwycić stateczek tam dalekoo taki mały biały punkcik :) Niestety mój telefon nie ma takiego przybliżania.



No to na dzisiaj tyle.
Dobranoc.! ♥
       xoxo

sobota, 11 sierpnia 2012

Powrót

Hej.!

Przepraszam, że tak dawno się nie odzywałam ale jakoś nie mogłam zebrać się, żeby coś tu napisać. Nie wiem czemu tak jest bo w sumie mam temat, mam zdjęcia - czego chcieć więcej.? Ale coś mnie powstrzymywało. No ale mniejsza. Z racji, że nie mogę znaleźć pendrive, na którym są zdjęcia z Łeby będę musiała się zadowolić tymi z mojego telefonu. Wróciłam znad morza w zeszłą sobotę, a do Tomaszowa w niedzielę i jakoś od tej pory nie zdołałam nic praktycznie pożytecznego lub satysfakcjonującego mnie zrobić oprócz spotkania z Martyną ^^
Ogólnie w Łebie było fajnie ale bardziej podobała mi się Jastrzębia Góra, może to ten klimat małej miejscowości albo coś właściwie nie wiem. Łeba tylko pod jednym pozorem była lepsza od Jastrzębiej - plaża była cudowna, a woda czyściutka.!

Miałam nawet miłą niespodziankę, ponieważ wylegując się na plaży spotkałam, a raczej zauważyłam kolegę z klasy z jego bratem i kumplem. To było dość zaskakujące bo nie pomyślałabym nawet, że mogłabym kogoś znajomego spotkać nad morzem bo Łeba jest raczej nie taka mała :D


Zauważyłam, że mój aparat w telefonie robi nawet całkiem niezłe zdjęcia na zewnątrz :P


Zapewne zdjęcia podzielę na kilka postów bo mam je z różnych miejsc ;p Na dzisiaj już kończę bo muszę jeszcze posprzątać :D

Papa.!
   xoxo ♥


czwartek, 26 lipca 2012

Na miejscu

Hej.!

Wczoraj około 18 dojechaliśmy na miejsce, przeszliśmy się plażą i wróciliśmy do domku. Zmęczeni prawie od razu poszliśmy spać. Dzisiaj od rana na plaży czego skutkiem są moje czerwone plecy. Teraz mnie bolą, że masakra. Po obiedzie poszliśmy na bardzoo długi spacer po Łebie. Wszystkich nogi bardzo bolały a prawie się zgubiliśmy :D Teraz znalazłam chwilkę i przede wszystkim internet się połączył. Dodałabym zdjęcie jakieś z telefonu, bo aparatu nie wzięłam ponieważ coś mi się z nim stało, ale nie mam jak ich przerobić, wujek nie ma mojego programu do obróbki a nie będę ściągać.

Jak na razie jest fantastyczna pogoda i podoba mi się tu ale zobaczymy czy spodoba mi się bardziej niż w Jastrzębiej Górze. :D


Pozdrowienia z Łeby.!
Jest ktoś nad Bałtykiem teraz.? :d A może w Łebie.? :P


Pa.!
    xoxo

niedziela, 22 lipca 2012

Łeba, maluszki i nieszczęsne buty

Hej.!

Jutro, a właściwie to dzisiaj wyjeżdżam. Trochę to skomplikowane bo najpierw jadę do wujka, do którego przyjeżdża moja ciocia, z którą potem jadę do niej, a następnie w środę wyjeżdżam z ciocią, wujkiem, Maciusiem i Klaudią nad morze - do Łeby. Szczerze powiedziawszy to jestem na doczepkę bo Kuba pojechał na kolonie i mieli wolne miejsce :) W tamtym roku jechaliśmy na dwa samochody bo jeszcze Karo była. No mam nadzieję, że będziemy bawić się równie dobrze co rok temu. :P Trochę boję się o to, że nie będę miała o czym rozmawiać i ogólnie zabawiać Klaudię bo jest taką troszkę chłopczycą -skutek dwóch braci. Chociaż moje drugie kuzynostwo ma taki sam układ - chłopak, dziewczyna, chłopak i Wiki jest typową małą dziewczynką, strojnisią taką :) Nie no już nie jest mała, nie pozwala mi się już traktować jak 5-latkę. Chociaż dla nas 3 lata to niewiele to dla 8 letniego dziecka to sporo czasu. Ale powiem wam, że ja ciągle mam to wrażenie, że ona ma tylko pięć lat :D Te dzieciaki za szybko rosną.! Maciuś i Sebuś też co dopiero pamiętam jak ledwo chodzili a teraz już wszystko sami robią ;( Już zaczynam odczuwać braki maluszków w domu.

Za dużo piszę o dzieciakach.! :D Ale ja je strasznie uwielbiam, więc wybaczcie. Nie ma maluszka, którego bym nie pokochała od pierwszego wejrzenia ^^

No to nawiązując do mojego wyjazdu. Nie wiem czy będę miała możliwość dodawania postów, choć myślę, że wujek będzie brał laptopa jak nie dwa. Więc może uda mi się coś dodać ale nie obiecuję. Miałam zamiar dzisiaj napisać kilka postów creative i zaplanować je ale nie starczyło mi czasu. Rano poszłam na miasto kupić jeszcze kilka rzeczy na wyjazd, później sprzątałam, pakowałam się, malowałam paznokcie i w końcu weszłam na komputer ale tu też pożarły mnie inne rzeczy. Także przez najbliższe około dwa tygodnie częstotliwość będzie zapewne marna. No właśnie muszę się zapytać cioci na ile dni jedziemy bo nie mam pojęcia :D

Wczorajszy wypad z Natalią jak najbardziej udany, pomijając część z butami...Okropnie mnie obtarły buty co skutkowało tym, że mało chodziłyśmy bo okropnie mnie pięty bolały. I stwierdzam, że wyrzuciłam pieniądze w błoto... Na szczęście moja torebka zaczyna być coraz lepiej zaopatrzona więc znalazł się i plaster.! Szkoda, że nie miałam nożyczek...ale dałyśmy sobie radę.! Klucz od mieszkania w rękę i wszystko jest możliwe.! :P Jednak kobieta w każdej sytuacji znajdzie rozwiązanie.

Teraz siedzę przy otwartym oknie i  trzęsę się z zimna więc żegnam się z wami i idę spać.! :D

Dobranoc ;*
     xoxo

piątek, 20 lipca 2012

Męczący dzień

Hej.!

Jakiś czas temu wróciłam z zakupów. Kupiłam sobie buty ^^ Bardzo mi się podobają i prawy but jest wygodny :D Lewy chyba dlatego, że pewnie nie był przymierzany jest odrobinę ciaśniejszy ale myślę, że się rozbije.! Wiedziałam, że z wczesnej pobudki nic nie wyjdzie. Ustawiłam sobie budzik na 7, a wstałam o 10.! Nie lubię gdy tak się dzieje. Przed 11 mama oznajmiła mi, że mam iść na pobranie krwi, więc miałam jakieś niecałe 10 minut, żeby się wyszykować bo o 11 zamykali. Na szczęście poradnię mam blisko domu. Po 12 poszłam z mamą na miasto i po 3 godzinnym łażeniu po mieście wróciłyśmy. Teraz  czekam na obiad i za jakąś godzinę wychodzę z Natalią. Jestem padnięta ale pójdę bo mam do załatwienia jeszcze jedną sprawę no i przede wszystkim nie widziałam się z Natalią od nawet nie zakończenia roku. Wcześniej. :)

Później postaram się dodać zdjęcie butów :P

xoxo


czwartek, 19 lipca 2012


   
+ zapomniałam podziękować za ponad 7 tys. wejść na bloga ♥ 
Dziękuję, że nadal jesteście ze mną ^^




Creative TV remote control

Hola.!

Z racji, że od kilku dni pogoda nie sprzyja wychodzeniu z domu kiszę się moim mieszkaniu to przed telewizorem to przed komputerem lub książką. Z tego powodu znalazłam ciekawe pomysły na pilota do telewizora.! :D

thumbs oryginalne piloty tv 001 Najbardziej oryginalne piloty do telewizora

thumbs oryginalne piloty tv 005 Najbardziej oryginalne piloty do telewizora

Tą jakby 'słuchaweczką' można zmieniać kanały za pomocą fal mózgowych.! :D
thumbs oryginalne piloty tv 010 Najbardziej oryginalne piloty do telewizora



thumbs oryginalne piloty tv 008 Najbardziej oryginalne piloty do telewizora

Funkcjonalność przede wszystkim :D


thumbs oryginalne piloty tv 002 Najbardziej oryginalne piloty do telewizora

Osobiście najbardziej podoba mi się pomysł z poduszką.! ^^  A na, który pilot wam przyszła chęć. ? :D


    xoxo

środa, 18 lipca 2012

Lenistwo

Hej.!

Dzisiaj miałam zaplanowane parę spraw ale wstałam po 12 ;O co mi to uniemożliwiło. Sama nie wiem czemu ostatnio tak długo śpię. Zawsze w wakacje wstawałam o 8 lub 9 a teraz przed 10 z łóżka się nie ruszam. Nie wiem co ze mną nie tak..I właściwie tak bezproduktywnie spędziłam prawie 3 tygodnie wakacji.! Strasznie je marnuję. No ale pogoda, która teraz jest niezbyt zachęca mnie do wychodzenia z domu. Oby w weekend się polepszyło bo wyjeżdżam. Nic innego mi nie pozostaje jak czytanie książki lub ćwiczenie dykcji co jest moim postanowieniem na wakacje. Tak, wbrew pozorom, nawet tym, którym sama uległam mam postanowienia na wakacje. Dykcja, angielski, hiszpański i wiele innych mniejszych. Trudno się mówi. Nie mogę mieć dwa razy z rzędu wspaniałych wakacji.

Dzisiaj ma urodziny mój kuzyn Kuba, jest tylko rok młodszy ode mnie ale już ma ukształtowaną wspaniałą osobowość i ma talent malarski. Już od małego to okazywał ;p Mniejsza. Wszystkiego najlepszego.! :*


Coraz częściej spostrzegam w sobie swoje wady. Widzę jak okropna potrafię czasami być choć nie jestem tego świadoma. -.-


Dobranoc.!
       xoxo

wtorek, 17 lipca 2012

Tres metros sobre el cielo

Hej.

Przed dwoma godzinami moja siostra wyjechała do Zakopanego. Gdy przyszła moja mama z pracy a Karo miała jakieś 10 minut do wyjścia w domu była wielka bieganina bo co nieco jeszcze pakowały, tu mama jej coś mówiła i tak dalej, i tak dalej. Ja wolałam się wycofać by nie zdenerwować kogoś plącząc się pod nogami. Także usiadłam przed komputerem z myślą napisania posta.. No i przez to wszystko zupełnie zapomniałam się pożegnać z Karo. Chociaż po dwóch tygodniach nieobecności brakowało mi jej to teraz stwierdzam, że wystarczyło mi 3 dni żeby sobie przypomnieć dlaczego czasem mnie irytuje :) Mniejsza. No właśnie ale potem rozpisałam się na gg, później mama kazała mi czegoś poszukać i zeszło mi dwie godzinki.
Co ja chciałam napisać..aha już wiem. Chciałam wam moje nabytki z Rossmanna ale nie zrobiłam zdjęć..także przełożę to na jutro. :)

Może przedstawię wam jeden z filmów, który niedawno obejrzałam i wprost się w nim zakochałam.!

    Tres metros sobre el cielo ♥
Trzy metry nad niebem

Jest to hiszpański film, w którym występuje 3 aktorów, których znałam już z serialu El Barco. Też jest fantastyczny, polecam.! 

Mianowicie Mario Casas, który jest jednym z jak na razie skromnie znanych mi hiszpańskich aktorów moim ulubionym, wspaniale gra i jest czarujący ^^




Film opowiada o miłości dwojga młodych ludzi, których dzieli pozycja finansowa. H pochodzi raczej z niezbyt zamożnej rodziny. Pewna sytuacja doprowadza do tego, że H zaczyna się bić i brać udział w wyścigach na motorach. Babi jest zamożną 18-letnią uczennicą, której spokojny świat zostaje zaburzony przez H.

To tak z grubsza. Nie powiem jak się skończyło, bo wiadomo lepiej mieć niespodziankę. Powiem wam jedno jest to film zarówno dla chłopaków jak i dla dziewczyn. Bo chociaż jest to raczej melodramat są tam te motory i dużo bicia więc. Ja tak samo jak większość, która oglądała Tres metros sobre el cielo od pewnego momentu ryczałam jak bóbr. Także jeśli lubicie filmy, na których się płacze to już macie co oglądać :) 

Odkąd zaczęłam oglądać El Barco bardzo spodobał mi się hiszpański. Kilkanaście słów 'wyłapałam' z serialu ponieważ oglądam go z napisami. Ogólnie polecam oglądać filmy z napisami bo jeśli ktoś chce może trochę poduczyć się języka szczególnie jeśli jest to angielski. :) Także chyba w sierpniu będę brać lekcje hiszpańskiego u siostry :P

Dobranoc.! :*
    xoxo

niedziela, 15 lipca 2012

Szafa

Hejka.!

Na jutro mam zaplanowane przedpołudnie z siostrą na zakupach ^^ Potem nie wiem zupełnie co będę robić, może uda mi się kogoś wyciągnąć z domu.! Koniec leniuchowania. Chcę również jutro skończyć wreszcie książkę, którą zaczęłam czytać na początku wakacji ale przez pierwszy tydzień z różnych powodów zdołałam zaledwie kilka kartek przeczytać, a w tym tygodniu robiłam trochę porządki a trochę zalegałam przed komputerem i tv.
Dzisiaj zrobiłam sobie znowu maraton filmowy ale z siostrą tym razem. :)

Wczoraj gdy Karo wróciła po dokładnym obgadaniu jak to było na obozie wzięłyśmy się za porządki ciuchów bo tym razem będziemy musiały się bardziej podzielić nimi, ponieważ ona we wtorek jedzie do Zakopanego z przyjaciółkami a ja w niedziele z ciocią nad morze :) Z siostrą mam dużo wspólnych ubrań z tego powodu, że podoba nam się z reguły to samo i nosimy ten sam rozmiar mniej więcej :P
No tak i po przymierzeniu sterty bluzek ze 20 odrzuciłyśmy bo były już za małe. No i wpadłam na pomysł aby założyć sobie konto na szafa.pl i wystawić je tam. Są w większości w bardzo dobrym stanie, bo albo z dobrego materiału uszyto je albo nie chodziłyśmy zbytnio w nich :P Co myślicie o tym.? :D

Dobranoc.!
      xoxo

piątek, 13 lipca 2012

Muzeum 3D


Chcę wam pokazać muzeum 3D, które mi zaimponowało i chciałabym się tam wybrać.! Nigdy chyba nie pojmę jak niektóre z tych dzieł zostały wykonane tak aby można było zrobić takie zdjęcia  :3

thumbs swietne muzeum 3d 001 Niezwykłe muzeum 3d!

thumbs swietne muzeum 3d 002 Niezwykłe muzeum 3d!

thumbs swietne muzeum 3d 016 Niezwykłe muzeum 3d!


thumbs swietne muzeum 3d 013 Niezwykłe muzeum 3d!

thumbs swietne muzeum 3d 010 Niezwykłe muzeum 3d!

thumbs swietne muzeum 3d 009 Niezwykłe muzeum 3d!

<źródło>

Dobranoc.!
       xoxo


Buty


Już dawno chciałam wam pokazać moje buty, które kupiłam sobie na wesele. Myślałam, ze zrobię to wraz z całym strojem ale niestety nie mam fotografa, żeby mi zrobił zdjęcia :) Ale dobrze się składa, że Karo wraca. 

Szczerze to widziałam podobne modele w sieci ale zbytnio mi nie przypadły do gustu. Ale czas mnie naglił bo na zakupy wybrałam się w przeddzień ślubu. Trochę martwiłam się, że nie wytrzymam w nich bo są wysokie i to moje pierwsze buty na obcasie ale okazało się, że nawet z odciskami na nogach od balerin dałam radę całą noc w nich przetańczyć.! Są mega wygodne.! 


 moje cudeńka ^^



xoxo

Wreszcie wraca

Hej.!

Ostatnio dużo czytała i oglądałam filmy na zmianę :) Zrobiłam sobie mini maraton filmowy dzisiaj :d Obejrzałam już 5 filmów i wszystkie były świetne.! Za chwilę mam zamiar obejrzeć Listę Schindlera.
Jutro moja siostra wraca z obozu. I cieszę się bo tęsknię za nią. Nie narzekałam zbytnio na to, że jej nie ma ale jeśli już ma wrócić to się cieszę.! Myślę, że gdyby była przez te dwa tygodnie w domu wakacje zaczęłyby się jeszcze lepiej :) Lubię z nią rozmawiać i wychodzić z domu. I przede wszystkim gdy ona jest robię o wiele więcej niż gdy jestem sama.! :D
Trochę mnie przytłacza myśl, że nie mam zaplanowanego niczego konkretnego, oprócz jednego wyjazdu, na te wakacje. Nie wiem dlaczego tak mam. Powinnam się cieszyć nimi ale nie potrafię bo mam wrażenie, że nic nie zdołam zrobić co we wrześniu będę mogła mile wspominać. Potrzebuję do tego przyjaciół.! Niestety większość z tym, z którymi mogłabym wyjść jest na obozach, koloniach albo wczasach z rodziną :) Wczoraj udało mi się wyjść z Viką. W 5 minut się ogarnęłam, zestawiłam mój obiad z ognia i poszłam ^^ To było miłe spotkanie :)

Moja tajemnicza M wracaj.! :*

Na poprawę humoru  :3
Sierpień 2003 
Od prawej: Mała ja, kuzyn Kuba i mała Karolinka - siostra :)

Mniej więcej za tydzień wyjeżdżam nad morze. Żałuję, że właśnie ci dwoje czyli najbliżsi bo najstarsi z całej 7 kuzynostwa nie jadą ze mną jak w ubiegłym roku. No ale trudno się mówi.! :) O wyjeździe napiszę kiedy indziej. 


xoxo                                                           

poniedziałek, 9 lipca 2012

Przerażenie

Hej.!

Od kilku godzin siedzę przed komputerem z otwartą stroną pisania postów i tak bardzo chcę coś napisać ale nie mam zupełnie weny..W wakacje myślałam, że będę miała czas to codziennie będą posty ale nie pomyślałam, że może nie być weny czy chęci.. To chyba jedna z tych rzeczy, których się boję..brak weny. Bo kocham pisać, kocham tego bloga, kocham was ale czasem nachodzi mnie taka myśl, że nie będę miała o czym pisać, że na bloga zawita pustka. Nie wiem czy to tylko ja tak mam czy inne blogerki też tak mają.. To jest przerażające. Chyba będę musiała wrócić do postów typu 'creative'. Lubicie je.? :)

xoxo

sobota, 7 lipca 2012

Szalony tydzień

Hej.!

Wczoraj wróciłam do domu ^^ No i stwierdzam wszystkim znany dobrze fakt, że wszędzie dobrze ale w domu najlepiej.! W sobotą miałam ślub kuzynki więc cały dzień szykowania. Na weselu było cudownie chociaż mam wrażenie, że było za krótkie. Może dlatego, że od ostatniego wesela minęło 5 lat a następne nie wiem kiedy będzie :) I zapewne nie wyszalałam się.

Po weselu o 4 nad ranem pojechałam do babci, żeby przenocować. W tym czasie gdy ja spałam moja siostra szykowała się do wyjazdu do Warszawy na obóz. ^^ leci mi właśnie drugi tydzień wolności :P Podwójnej wolności bo mama co chwilę wychodzi gdzieś :)
No nie ważne ;) Zostałam więc u babci do środy. Troszkę plany mi się pokrzyżowały bo przyjechała kuzynka ale i tak było fajnie. Uwielbiam spędzać czas z rodziną ;p W środę zabrałam się z wujkiem z myślą złapania busa w Lubochni ale zostałam do piątku :) To był zakręcony tydzień zupełnie nie zaplanowany i chyba dlatego tak interesujący. Wyszalałam się u wujka na trampolinie i w basenie, bawiąc się z Wiktorią i kuzynami :)

Wczoraj poznałam niesamowitą osobę...


Szkoda, że nie mam, żadnych zdjęć stroju z wesela..zupełnie na to nie miałam czasu :) Mogę obiecać, że gdy tylko będę miała czas i chęci zrobię takie zdjęcia :) Powiem tyle, że miałam taką sukienkę jak tutaj Ankyl :) Jak zobaczyłam, że Ania ma taką samą byłam zaskoczona bo kupiłam ją na początku maja.!

Muszę zebrać się i posprzątać biurko ;p

Papa.!
      xoxo

poniedziałek, 25 czerwca 2012


Właśnie skończyłam prezentacje...jestem wykończona idę spać..

 dobranoc
    xoxo

sobota, 23 czerwca 2012

Już niedługo...

Hej.!

Nie było mnie tu dawno bo koniec roku za pasem więc miałam dużo nauki, poprawy itp. Teraz użeram się z projektem edukacyjnym, dokładniej z prezentacją. Miał być filmik ale niestety filmik nie chcą mi się zapisywać na dysku -.- także mój pierwotny plan nie wypalił. Będzie musiała wystarczyć prezentacja multimedialna w PowerPoincie.. Czuję niedosyt ale no trudno się mówi. No tylko najgorsze jest to, że nie mogę się do tego zupełnie zebrać... Prezentacja w poniedziałek. Imieniny w niedzielę. Jutro do południa będzie zamieszanie, a popołudniu już u babci gdzie nie będę miała możliwości.. więc spodziewam się, że będę ją robić w niedzielę w nocy. Mniejsza.

Dzisiaj Vika poprosiła mnie, żebym napisała na jej photoblogu posta ^^ To coś dla mnie nowego i trochę chyba wyszło nie tak jak powinno ale trudno się mówi :P  <link>

Niedługo zacznę planować bardziej szczegółowo wakacje. To już tak niedługo.! Powiem wam szczerze, że nie czuję, że się zbliżają wakacje. Ja bym mogła jeszcze chodzić do szkoły i by mi to nie przeszkadzało, szczególnie dlatego, że w wakacje mam utrudniony kontakt, z niektórymi osobami, a w szkole jest to prostsze wiadomo :)

Lecę jeszcze pouczyć się trochę na busuu.com i idę spać.!
  Dobranoc
      xoxo

niedziela, 17 czerwca 2012

Festyn

Hej!

Właśnie wróciłam z festynu, który szkoły organizowała szkoła mojej siostry. Może ktoś kojarzy akcję 'Pola Nadziei' żonkile i te sprawy :) Moja siostra robiła gofry :D Byłam z Natalią i spędzając czas w kuchni z Karo i jej koleżankami nieźle się uśmiałyśmy, no i gofry za free ^^ Później sprzedawałyśmy za siostrę Natalii te gofery :D ale lubię się angażować w takie rzeczy, więc jest okej ^^ Ale szczerze powiedziawszy własnej roboty najlepsze :D No ale w sumie nie ważne. Chciałam sobie cyknąć fotkę ze Spongebobem i Dorą ale jakoś wyszło, że nie zrobiłam xd Ale jestem tak styrana, że masakra ale i tak mniej niż w piątek. Mieliśmy w szkole taki jakby  'Dzień Narodów', moja klasa miała Portugalię. Ale o tym opowiem może jak będę miała jakieś fotki :P

A teraz good night.!
    Lecę uczyć się polskiego i matmy...mam dwa sprawdziany, na które się jeszcze nie uczyłam a zależy od nich moja ocena na koniec roku..
     xoxo

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Matma

Hej.!

Dzisiaj miałam w sumie udany dzień w szkole. Wpadło mi kilka pozytywnych ocen, dowiedziałam się, że dobrze napisałam dwa testy kompetencji. Ale najlepszym newsem tego dnia było to, że przeszłam do drugiego etapy konkursu.! Jestem z tego dumna ^^

Jutro mam okropny sprawdzian z matmy, a ja co robię.? Siedzę na internecie...Ale nic nie ogarniam więc chyba mimowolnie sobie odpuściłam..Poprawię.! Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :D
Trudno nie mam czasu na dłuższego posta -.- Mam nadzieję, że w wakacje trochę częściej będę tu zaglądać :D

Wygrzebane - sprzed 2 lat.! :D

Pa.!
  xoxo

sobota, 9 czerwca 2012


Już od kilku dni zbierałam się,(ale ciągle zapominałam) żeby wam podziękować za ponad 6000 odwiedzin i 21 obserwatorów.! Dla mnie to ogromne liczby ♥  Gdyby nie wy pewnie zrezygnowałabym po 5 miesiącach ale jestem tu nadal ^^  Z całego serca dziękuję wam za to, że jesteście ze mną już taki kawał czasu.! Ten blog jest nie tylko dla mnie samej ale i dla was.!

                                     
 Dziękuję.! ♥.!

Heart on pants


Pomyślałam, że może pokaże wam moje ostatnie odkrycie. Stronka z przeróżnymi DIY ^^ 
Na pierwsze pójdą spodnie z serduszkami na kolanach :D
Powiem wa, że ja już od dawna myślałam o czymś takim :) Może się odważę i zrobię takie ale zobaczymy :D 
To bardzo fajne urozmaicenie naszej dolnej części garderoby :D

1


A tu instrukcja :D Obrazkowa rzecz jasna :) 

4


Dobranoc.!   
     xoxo