piątek, 30 grudnia 2011

Żmudne pisanie...

Hejka.!

I znowu obietnica poszła w diabły...Zrobiłabym wczoraj tego posta gdyby nie kilka przeciwności :D
A więc..wstałam dosyć późno, potem około południa poszłam na pobranie krwi i gdy wracałam do domu dowiedziałam się, że wujek, w sumie to ciocia podrzuci nam dzieciaki do popilnowania... ehh.. no i jak pojechali wzięłam się za lekcje, dlatego post się nie pojawił. Dzisiaj pewnie to też nie nastąpi. Najprawdopodobniej jutro albo w niedziele.
Dzisiaj od samego rana, gdy wstałam (czyt. około 12:00) czytałam literaturę do konkursy literackiego a teraz próbuję coś nagryzmolić.. Na początku jako tako mi szło, ale teraz tak opornie mi to idzie, że musiałam sobie zrobić przerwę. :P  Konkurs jest z religii, temat, który wybrałam niby w sumie chyba najprostszy to i tak na tyle trudny abym za chwile chciała zrezygnować...

Jutro Sylwester.! Ehh..szkoda, że znowu spędzę go z Polsatem xd Paznokci jak planowałam to jeszcze nie zrobiłam. Może uda mi się coś sylwestrowego namalować.? Jakie macie plany na jutrzejszy wieczór.? :)

xoxo

1 komentarz:

  1. ja tez sylwester z polsatem...i książką...wciągnęła mnie tak, że do 5 siedziałam aż rodzice przyjechali ;) suuuper blog ;) Pozdrawiam Ola P.

    OdpowiedzUsuń

Wulgarne, niekulturalne i obraźliwe komentarze nie będą tolerowane. Czytam każdy komentarz.
:)